popz pisze:
> witam.
> Zastanawiam się nad otwarciem ręcznej myjni samochodowej, sprzęt, substancje oraz
> doświadczenie w jego obsłudze mam (zajmujemy się ciśnieniowym myciem np.
> elewacji czy dachów). przyszedł mi do głowy koncept z myjnią przed
> "ekskluzywnym" centrum handlowym, oddaje się samochód przed wejsciem
> waletowi oraz odbiera kluczyki przy wyjściu. pytanie czy polacy, którzy nie
> mają wogóle doświadczenia z walet parking zaufają takiemu systemowi? widział
> ktoś z was coś podobnego działające w PL?
Ja zawsze oddaje kluczyki w myjni pod marketem oraz ide na zakupy.
Jak wracam auto stoi czyste na parkingu... żadna nowość ;)
From: "stayheavy" <stayheavy[]interia.pl> Subject: Projekt - sprowadzanie samochodow Japonia->Anglia Date: Sun, 8 Oct 2006 14:16:19 +0100
Witam,
pisze na ta grupe poniewaz chcialem uzyskac parę informacji dotyczacych
tematu, a chyba z racji tego czym grupa sie zajmuje to chyba odpowiednie
miejsce. Moze na poczatek powiem ze mam do zrobienia projekt (tzn. chodzi
o
zebranie niezbędnych informacji) ktory zaklada ze chce sie zajac
sprowadzaniem aut z Japonii do Anglii. Poniewaz studiuje mechatronike,
troche nie wyjątkowo sie orientuje w marketingu oraz logistyce, chcialbym wiec
uzyskac pomoc w postaci linkow do miesc gdzie mozna troche na ten temat
poczytac. Informacje ktore mnie interesuja to np.:
- czy przy zalozeniu ze posiadam firme ktora zajmuje sie tym od poczatku
do
konca, tzn. ma kogos w Japonii kto zajmuje sie sprawami na miejscu i
osobe w Anglii ktora pilnuje odbioru jestem zobligowany do przestrzegania
jakis inkoterm? Jak to w ogole jest z tymi inkotermami? Znalazlem gdzies
artykul ze jest to zbior regul ktore nie tyle musza byc przestrzegane (nie
brzmi sensownie, w takim razie po co one istnieja?) co zwyczajnie
definiuja
obowiazki kazdej ze stron.
- jakich oplat zmuszony bede dokonac
- warunki zalozenia skladu celnego
- cokolwiek co bedzie pomocne a czego nie poruszylem - domyslam sie ze
multum
rzeczy
Czy ktos mial moze stycznosc z podobna dzialalnoscia? Czy to w ogole jest
oplacalne? Projekt wzial sie stad ze prowadzacy rzekomo rozmawial kiedys z
osoba mieszkajaca w Anglii ktora narzekala na ceny aut w GB jednoczesnie
twierdzac ze gdyby byla mozliwosc kupna auta nie wyprodukowanego w GB, to
chetnie by to zrobila. Pytanie co tak naprawde jest drogie - koszt auta
jako
produktu czy wszystkie oplaty zwiazane z rejestracji w Anglii. Zupelnie
teoretycznie, zakladajac ze samochody w Japonii nie sa następujące drogie (czego
jeszcze nie wiem) to moze następujący interes faktycznie ma jakis sens. Takiego
auta nie należy przerabiac (kierownica po wlasciwej stronie), auta z kraju
kwitnacej wisni maja doskonała opinie a domyslam sie ze te robione na wlasny
rynek maja tez co trochę w standardzie na wyposazeniu. Oczywiscie dalej
pozostaje jeszcze kwestia poszukania informacji dotyczacej wszelkiej masci
certyfikatow ktore auta musza posiadac w Japonii oraz Anglii żeby byy
dopuszczone do ruchu oraz sprawdzenie czy następujące wymogi sie pokrywaja -
inaczej
mowiac czy jest w ogole mozliwosc prawna dopuszczenia takiego samochodu do
ruchu w Anglii.
Temat wydaje mi sie ciekawy, ale nie posiadam duzej wiedzy w tym zakresie,
z tego powodu jezeli ktos moglby mnie naprowadzic na to czym sie zainteresowac,
to
bede wdzieczny.
Pozdrawiam,
miquel
I'm protected by SpamBrave
http://www.spambrave.com/ inne