poprzednia
strona ------------- następna
strona From: fReLuZ <fredzik[]ibt.com.pl> Subject: Re: Jaki program do =?ISO-8859-2?Q?ksi=EAgowo=B6ci=3F?= Date: Sun, 17 Dec 2006 02:10:08 +0100
Symfonia.. niby drogawa...ale spelnia potrzeby... oraz support sesowny... From: Kluska <janka[]wir.net.go> Subject: Re: Proste pytanie - Jak znalezc wlasciciela? - Date: Tue, 13 Mar 2007 22:33:36 +0100
Tak tez zrobilem ale dowiedziec mam sie jutro.
Wyjscia sa dwa:
1) jest to instytucja - np zarzad budynkow, dostanie adres
2) jest to osoba fizyczna/prywatna - nie dostane nawet nazwiska
Co w tej sytuacji? Nie mam juz wówczas zadnej mozliwosci odnalezienia
wlasciciela?
>> 4. Sprawdzaja do kogo nalezy ziemia na ktorej sie znajduje budynek oraz
>> kto niÄ zarzadza. Czesto bedzie to cos co sie nazywa ZarzÄ d Mienia
>> Komunalnego (BiaĹystok, ToruĹ) albo ZarzÄ d Budynkow Mieszkalnych
>> (SuwaĹki)
>> 5. Bierzesz adres oraz idziesz tam (lub gdzie indziej, gdzie cie skierujÄ )
>> 6. Zalatwiasz
>> From: "Szkoła językowa" <wladyslaw_out[]com_out_bridge.com.pl> Subject: Re: uczciwa praca za duze pieniadze Date: Thu, 28 Dec 2006 10:21:03 +0100
Użytkownik "darek puzyrkiewicz" napisał w wiadomości
news:em87u0$7rs$1@nemesis.news.tpi.pl...
> Monse1 napisał(a):
> > Wolf napisał(a):
> >>>> A na czym konkretnie polega to oszustwo?
> >>>>
> >>>>
> >>> Na wciskaniu kitu, praniu mózgu oszukiwaniu agentów
> >>
> >> A moze przyklad jakis? Bo na razie to opinia, a nie wyjasnienie :/
> >>
> > Zapisz się to zrozumiesz, albo jeszcze lepiej poszukaj na angielsko
> > języcznych stronach wypowiedzi byłych agentów ACN
> Na przykład na stronie: http://users.tns.net/%7Empat/scam/index.html
>
Nie znam ACN w ogóle. Ale każdy mój były pracownik w dowolnej firmie,
którego wywaliłem za lenistwo pomstował na moją niesprawiedliwość, bo to
czego żądałem było "niewykonalne". Tyle, że następny zazwyczaj to w każdym razie robił
oraz to sporo bardziej efektywnie niż wywalony malkontent.
typowy przykład z dziedziny organizacyjnie pokrewnej - podkreślam:
organizacyjnie - to korporacja Amway. Wielki szum, że to nie działa, że
pranie mózgu, że sekta itd., podnoszony przede wszystkim przez byłych wspópracowników
(Amway NIE ZATRUDNIA dystrybutorów, reprezentują oni tylko samych
siebie) aliści okazuje się że jedynie w roku 2006 w Polsce przybyło 6 czy 8
szmaragdów 2 czy 3 diamentow, prawie 100 platyn. żeby byc platyną wypada
zorganizować w Polsce siec o wielkości okolo 150-300 osób, ludzi przede wszystkim
kupujących produkty przez Amway a nie sprzedawców, szmaragd musi miec co
najmniej 3 platyny w grupie, a diament 6 co najmniej 6 platyn (albo
szmaragdow). Ten rozwoj to kwestia ostatnich 3 lat. albowiem działa, bo ludzie
wzięli sie do roboty. Oczywiscie, wielu narzeka. Tacy się jednakznajda
zawsze (nawet za chwilę pod tym postem pojawią się wyśmiewki albo wyzwiska..
no cóż, no comments). Amway jako firma praktycznie nie przyłożył do tego
ręki, to parę ludzi (w/w) ZDECYDOWALO, że zbudują oraz po prostu się uparło. i
dobrze. Tym lepiej jest Amway niż ACN, że mydło uzywa każdy, chyba, że woli
śmierdzieć, w każdym razie kod Windows Vista da się również przesłać za pomocą
tam-tamów, niekoniecznie telefonem. Wszak to wyłącznie kwestia kodera-dekodera,
prawda, chlopaki?
Reasumując - nie polegałbym na opinii o firmie jej BYŁYCH współpracowników.
Były wspópracownik przeważnie ma osobisty interes w wypowiadaniu się o firmie
źle, zwłaszcza, gdy firma pozbyła się go z jego winy. W ten sposób
podreperowuje swoje ego.
Posłużyłem się przykładem Amway świadomie, bo ten przykład drażni oraz budzi
kontrowersje. A to skolei budzi myślenie. więc myślcie oraz szukajcie dziury w
całym. Badajcie system Amway, czy ACN, chodźcie na spotkania a wówczas zamiast
powtarzać opinie o praniu mózgu przekonacie się sami, że nie sa prawdziwe.
Udział w jakimkolwiek spotkaniu (Amway, ACN nie wiem ) nie oznacza
zapisania się. można po prostu badać.
i ostatnie. Gdyby celem tego listu była rekrutacja do Amway, byłby tu numer
dystrybutorski piszącego z prośbą o powoływanie się nań. To co piszę, to
wyłącznie info. Do myślenia, a nie do produkowania bełkotu.
Pozdrawiam czytających oraz życzę najlepszego w Nowym Roku 2007.