poprzednia
strona ------------- następna
strona From: "Hash" <carpediem01[]o2.pl> Subject: Re: Leasing vs. kredyt Date: Mon, 30 Oct 2006 01:19:53 +0100
> a jak zepsuje sie silnik w aucie albo inna czesc ktorej naprawa bedzie
> kosztowala 10.000 to co zrobisz ?
Po pierwsze samochód ciężarowy marki: man, mercedes czy wolwo z silnikiem o
przebiegu 200 - 300 tyś km. możemy porównać do zakupu samochodu os. z
przebiegu ok 80 tyś km oraz kto kupując myśli o zepsuciu się takiego silnika.
Co innego gdyby to było 600 - 700 tyś km. pozatym w życiu co chwile
spotykamy się z ryzykiem którego do końca nie da się pominąć. Gdyby doszło
w każdym razie do takiej sytuacji prawdopodobnie będę miał już odłożone parę k na
czarną godzinę.
Potrzebna mi konkretna porada kogokolwiek kto się zna na takich produktach
finansowych oraz spotkał się w życiu z nimi. Wiem że łatwiej każdemu pobełkotać
coś na forum niż przeprowadzić krótką kalkulacje ale naprawdę wyjątkowo by mi
to pomogło.
Dziękuje oraz pozdrawiam From: "Barnaba" <l.prv[]vp.pl> Subject: Re: Czy dobrze mysle ? Date: Fri, 2 Mar 2007 00:21:54 +0100
Użytkownik "Marcin" napisał w wiadomości
news:Xns98E6E58E25832Demos@212.85.112.42...
>
> Witam
>
> Mam firme ( branze pomine bo raczej jest nieistotna przynajmniej na
> razie), firma istnieje od 2001 w obecnej formie a powstala na bazie
> firmy o takim samym profilu, ktora istniala 9 lat, bylem w tej
> pierwszej firmie od poczatku istnienia. Troche zagmatwane wyszlo -
> przepraszam.
> Teraz tak - dziala sie trudno, brakuje troche pieniedzy na następujący
> mocniejszy rozwoj a wiadome jest kto sie nie rozwija ten sie cofa,
> ja nie jestem "biznesmenem" w pelnym tego slowa znaczeniu znam sie na
> tym co robie ( 18 lat doswiadczenia w branzy, prawde mowiac to
> znajomosc branzy pozwolila sie utrzymac na rynku przez tyle lat).
> Teraz jestem w takiej sytuacji, ze nie umiem sobie poradzic w
> prowadzeniu firmy w doskonały sposob to znaczy taki, ktory powodowalby
> rozwoj - doszedlem do kresu swoich mozliwosci jako "biznesmena".
> Potrzebuje fachowej pomocy w poprowadzeniu firmy, kogos kto zajal by
> sie wszystkim oprocz technicznej oraz technologicznej strony dzialalnosci.
> i teraz pytanie czy dobrze mysle ? : rozwazam dwie mozliwosci
> pierwsza to taka, zeby poszukac kogos oraz zalozyc z nim np. spolke zooczy
> w innej formie wspolna dzialalnosc
> druga to taka, zeby poszukac managera oraz za odpowiednim wynagrodzeniem
> zaleznym od wynikow zdac sie na jego wiedze oraz doswiadczenie oraz pozwolic
> sie wyprowadzic na szersze wody ??
> Moze ktos przechodzil podobna sytuacje oraz podzieli sie doswiadczeniem ,
> kazdy zdroworozsadkowy glos jest na wage zlota :-)
>
> Dodam jedynie ze branza jest rozwojowa oraz przy zdobytym doswiadczeniu
> pracy nie zabraknie nigdy
>
>
> Pozdrawiam Marcin
Myślisz dobrze, na początem ZATRUDNIŁBYM fachowca. Zawieranie od razu spółki
wydaje się rozwiązaniem trochę ryzykowanym.
PS. szkoda, że nie napisaleś czegoś bliższego - na przykład region działania.
czy ktos moglby mi podac adresy lub telefony miejsc w Niemczech gdzie jest
skladana odziez uzywana ktora pozniej sprzedaja w Polsce w skladowiskach
za 1 zl za sztuke