> Prędzej żyła Ci strzeli niż w ten sposób załatwisz tam coś "od ręki"
No ale właśnie parokrotnie załatwiłam. Ze skutkiem pozytywnym dla mnie.
Fakt, że rozmowy były bardzo nieprzyjemne, ja nie przebierałam w słowach,
ale swego dopiełam.
Nie zdziwiłabym się, gdyby zrobili mi zdjęcie z adnotacją "tych petentów już
nie obsługujemy" ;-)
Tam naprawdę multum działań opiera się nie na durnych procedurach (choć też),
ale przede wszystkim na głupocie pracowników, ich lenistwie, ślimactwie,
niepotrzebnej biurokracji wewnętrznej (wielokrotnie zdarzało się, że nie
potrafiono mi podać przepisu, na podstawie którego żądano ode mnie jakichś
rzeczy albo odmawiano innych), braku kompetencji, świadomości z czasów
ciężkiej komuny itp. Ale to wszystko da się ustawić do pionu odpowiednim
podejściem (bo procedury istotnie nie zawsze da się przeskoczyć).
> :-( Historia jest dla mnie o tyle nieprawdopodobna, że trwało to
> "tylko" 5 miesięcy, ja bujałem się znacznie dłużej oraz mam dwa
> segregatory korespondencji z ZUSem...
i przez ten czas miałeś zablokowane konto??
Podałeś ich do sądu za straty finansowe z tego tytułu?
From: sg <alpha[]skynet.org.pl_without> Subject: Re: umowa z poczta polska - co mozna zyskac? Date: Tue, 02 Jan 2007 21:24:55 +0100
Dnia 02-01-2007 o 21:03:55 Cyb
napisał(a):
> On Tue, 02 Jan 2007 20:54:42 +0100, sg
> wrote:
>
>> opinia jednej wielkiej hurtowni, która niedługo może będzie wysyłać
>> nawet
>> 10tyś paczek dziennie jest taka: wyłącznie nie poczta polska... bo później
>> klienci się obrażają, że pilna paczka idzie 2 tygodnie, a normalna
>> ginie.
>
> powyzszej opinii nie neguje, ale jak na razie sie dowiedzialem, ze nie
> zginela zadna przesylka (wszystkie oczywiscie ida jako rejestrowane).
>
> moze to kwestia skali, w kazdym razie z racji obrotu, ilosci wysylek oraz
> cen towarow staje się poczta jako najtansza alternatywa.
>
> pozdarwiam,
> Cyb
może oraz najtańsza, ale to naturalnie zależy od wielu rzeczy... w końcu może
lepiej by podpisać umowy z pocztą oraz firmami kurierskimi... chociaż z
kurierami to raczej nie należy specjalnej umowy aby przyjechali.
Klientowi wówczas da się dać alternatywę, niech sobie wybierze, w tej
hurtowni tak zrobili oraz już za wyjątkowo nikt nie chce poczty. From: Mowas <mowa2[]o2.pl> Subject: Re: Dziwne hobby Date: Tue, 04 Dec 2007 12:49:37 +0100
Witam.
Nic w tym nadzwyczajnego...
Ludzie maj=B1 r=F3=BFne hobby, jedni hoduj=B1 rybki inni zbieraj=B1 znacz=
ki
a jeszcze inni kolekcjonuj=B1 kubki firmowe...
=2E..kiedy=B6 (za komuny) zbiera=B3o si=EA puste puszki po piwie... :-)
Otrzymuj=EA tych maili oko=B3o 20 w ci=B1gu roku oraz w miar=EA
mo=BFliwo=B6ci staramy si=EA co=B6 wys=B3a=E6 (koszulk=EA, kubek lub kale=
ndarz).