Archiwum grupy dyskusyjnej o biznesie


Serwis istnieje dzięki uprzejmości:

firma dystrybuującej kamery sieciowe

poprzednia strona ------------- następna strona


From: " moki1" <moki1.WYTNIJ[]gazeta.pl>
Subject: Re: Jak to jest z samo-zatrudnieniem - czy sie to oplaca?
Date: Sat, 14 Oct 2006 15:58:52 +0000 (UTC)

> 10.000-22%=8200
Co to jest to 22%?
Chyba nie sugerujesz, że VAT.
Bo przy założeniu, że to on ma płacić VAT to byłby zupełnie do tyłu.
Przy takim załozeniu to jedynym zyskujacym oraz to znacznie byłby pracodawca.
Nie da się tez zrezygnować z ZUSu. Chyba, że zakładasz śmierć w wypadku przed
emeryturą. Ewentualnie da się korzystać z innej formy ubezpieczenia, być moze
bardziej efektywnej.
No oraz pamietaj, ze tracisz wszystkie przywileje pracownicze oraz będziesz musiał
zająć się księgowością.


From: "mel" <melvx800[]poczta.onet.pl>
Subject: Re: Jak sie wycenic - praca dla poprzedniego pracodawcy
Date: 19 Dec 2006 10:15:18 -0800


neuron napisa=B3(a):
> > Pytanie moje brzmi: jak sie wycenic za tego gatunku uslugi? Nie chcialbym
> > dac ceny zaporowej bo skutkowaloby to przyszlymi potencjalnymi
> > konflikatami, a z drugiej strony cena nie moze byc zbyt niska, co by
> > nie zawracali mi glowy kazda blachostka (no oraz zeby sie dalo na tym
> > zarobic;).
> >
> > A wiec jak sie wycenic? Dla zakupow: czy ma to byc procent od wartosci?
> > Jak tak to jaki to procent? (jak widzicie kozrzut kwotowy jest dosc
> > znaczny). A dla uslug serwisowych? Ile +/- mozna zadac za godzine
> > pracy?
> >
> > Z gory dzieki za wszelkie podpowiedzi.
> >
>
>=2E.....Dlatego radze - trzymaj go na dystans
> oraz licz jak kazdego innego a nawet wiecej - w koncu Ciebie zna oraz nie musi
> ryzykowac.
> Pamietaj tez ze tego gatunku klient ma w zwyczaju "marnowac" Twoj cenny c=
zas
> przy kazdej mozliwej okazji - bedzie staral sie zaciagnac Twojej "opinii "
> ot tak - po przyjacielsku - no przeciez chyba nie odm=F3wisz zaproszenia =
na
> kawe.........
>

Wlasnie tego sie obawiam, z tego powodu calkowicie popieram Twoj punkt
widzenia.


> Co do uslug serwisowych to zalecam najwyzsza ostroznosc - umowa serwisowa=
to
> przyjemna sprawa ot 1-2 tysiace co miesiac za friko - ale mozna poplynac - tr=
afi
> sie zlecenie w drogim koncu polski oraz nie dasz rady obslozyc awarii - bedz=
ie
> chryja.

Nie mialem na mysli umowy w sensie utrzymania ruchu, a raczej zlecenia
na konkretne naprawy (przez jakis jeszcze czas bedzie im brakowac
czlowieka z moimi kwalifikacjami oraz znajomoscia ich parku maszyn).Zawsze
tego gatunku naprawy robilem w zakresie moich obowiazkow pracowniczych oraz
totalnie nie mam pojecia jak sie ksztaltuja stawki serwisowe (w
zakresie mechaniki, elektryki oraz automatyki). Domyslam sie, ze
najkorzystniejszym ukladem jest stawka godzinowa, ale kolo jakich
wartosci oscylowac?

A jakie macie propozycje odnosnie zakupu sprzetu do w/w firmy? Moge sie
tym zajac w przypadku wiekszych inwestcji, ale jak sie za ta usluge
"umowic"? Czy rozpatrywac to "wewnetrznie" oraz im przedstawic jakas
konkretna kwote (przykladowo zajelo mi to 2 godz. x jakas tam stawka)
czy moze korzystniejszy bylby uklad realizacji zamowien za procent od
ich wartosci (i ewentualnie o jakim procencie w takim przypadku mozna
mowic)?


From: "ADAM" <andrew_office[]spam.kill.poczta.onet.pl>
Subject: Re: Zarabianie na PP realne
Date: Wed, 15 Aug 2007 20:56:32 +0200

> Posluchaj przemadrzaly dupku mCzy ja CI oferuje grafike? Jestes jak 80%
> naszego narodu silny w gebie oraz powielkajacy glupoty
ciach

Nie pojadles za duzo tego swojego Vialofilu?
Wyjatkowo niski poziom prezentujesz....

Adam

inne


odzież robocza download musicunited states p2p music downloads fotografia ślubna materac
aparaty Canon kolczyki z modeliny poppersy gry online gry dla dziewczyn bankowość internetowa artykuly ze swiata