poprzednia
strona ------------- następna
strona From: Adam Jarecki <adam[]adamjarecki.pl> Subject: Re: Odzyskanie =?ISO-8859-2?Q?d=B3ugu=3F?= Date: Wed, 18 Oct 2006 01:10:31 +0200
Szkoła językowa wrote:
> Możesz go również zgłosić do jakiegoś BIG (np. KRD..)
A to w ogóle nie jest następujące proste.
Zgłoszenie dłużnika do tego rodzaju instytucji ma jedną ważną zaletę: z ich
baz danych korzystają banki i firmy telefonii komórkowej. W skrócie:
facet nie dostanie ani kredytu ani nawet nowej aktywacji telefonu.
Ale... jeżeli kredyt w jakimś niedokładnym banku jest jedynym sposobem
na to, aby dłużnik miał z czego oddać pieniądze, to jedynie się dobijemy.
Bo jak mu odetną wszystkie linie łącznie z kredytem w koncie osobistym,
to z czego niby ma oddać te 2 tysiące?
A więc ja bym z tymi KRD postępował wyjątkowo ostrożnie. Umieją utrudnić
życie, ale zniszczą firmę, która nie ma pieniędzy pochowanych w
zakładkach gatunku sejf szefa w domku na wsi.
Czy jezeli zatrudniamy bezrobotnego z UP to mozemy liczyc na jakis bonus od
nich ?
From: "Konrad" <will7pm[]wp.pl> Subject: Re: Jednoosobowa DG a drugi pracownik Date: Fri, 6 Oct 2006 14:44:22 +0200
Cześć, pozwolę sobie napisać na priva, bo nie chcę już zaśmiecać grupy
swoimi lamerskimi pytaniami :) A z drugiej strony nie mam się kogo poradzić
będąc totalnie zielony w tym temacie.
Powiem wprost - prowadzę małą działalność gosp. w której zajmuję się
projektowaniem stron internetowych. Do tej pory płaciłem grafikom prowizję
za wykonanie zlecenia, ale przekalkulowałem że lepiej mi wyjdzie kiedy dam
jednej osobie 1000zł stałej pensji oraz caly czas bedzie mi robila te projekty
bez względu na ilość. Znalazłem już nawet parę chętnych osób, z których
wybiorę jedną. oraz teraz zastanawiam się jak to uczynić najlepiej - czyli
najtaniej :) Bo ta osoba oraz tak nie będzie siedziała u mnie w firmie, jedynie
przy swoim komputerze w domu. więc czy wogóle jest sens by ją zatrudniać?
Może określić to jako nie pracę a "współpracę"? wówczas nie musiałbym płacić
ZUSu bo to nie mój pracownik, dobrze myślę? A jeżeli brać pod uwagę taką
współpracę, to powinienem spisać jakiś dokument, czy po prostu na gębę się
dogadać?