> Czyli w każdym razie nie czytałeś, a puszysz się jak kurczak.
Nie rozumiem gdzie tu puszenie? Ja zadałem wyłącznie pytanie.
Widać sam nie czytasz.
> oraz cieszę się, że nie reguluje tego w następujący sposób jak opisujesz.
Czyżbyś to ty nie chciał wyjść z cudzego lokalu że się tak cieszysz?
>> Ja bym wziął 2-3 osoby z siłowni - wszedł tam oraz zamieszkał wystawiając co
>> nie moje za drzwi. :))
> W pysku to silny jesteś.
Wypraszam sobie następujące teksty.
Może nie zauważyłeś że dałem uśmiech na końcu czyli zdanie miało formę
żartu.
Burzysz się jakbyś to ty nie chiał wyjść z lokalu do którego nie masz prawa. From: "tommyz[]op.pl" <tommyz[]op.pl> Subject: Re: =?iso-8859-2?B?WmF0cnVkbmllbmllIL9vbnkgd2Ugd7Nhc25laiBERy4uLg==?= Date: Sat, 08 Dec 2007 19:59:14 +0100
Dnia 08-12-2007 o 19:30:55 axel napisał(a):
> Zgoda....masz rację, lecz....uwierz mi....czas płynie - wbrew temu co
> sądzisz jako być może b. młoda osoba - wyjątkowo oraz to wyjątkowo szybko...lata
> przelecą ....iiiiiii....będzie jedynie jedna emeryturka a dwie "gęby" do
> utrzymania....iiiiiiiiiiiii.....tfu ! tfu!..."nie daj Boże" jakiś
> nieszczęśliwy wypadek....kalectwo....brak - małej bo małej ale w każdym razie -
> rentki inwalidzkiej....iiiiii ....tfu! tfu!...latka lecą....iiiii
> wymieni Ją (tj. żonę) na "młodszy model".....iiiii ani rentki, ani
> emeryturki, bo skąd jak NIBY NIE PRACOWAŁA a....przecież w
> rzeczywistości ciężko harowała na wspólny sukces.... czy teraz zmieniłaś
> zdanie...Jagna !?
>
> Pozdr.: axel
Twierdzisz że wpłacając 100zł do ZUS wyjdziesz na tym lepiej niż
inwestując samodzielnie? From: Adam Szendzielorz <adam[]NIESPAMUJprogreso.pl> Subject: Re: Amatorska Liga =?iso-8859-2?Q?Pi=B3ki_No=BFnej?= - ALPN Date: Sat, 21 Oct 2006 00:26:46 +0200
Dnia Fri, 20 Oct 2006 21:38:09 +0000 (UTC), Kuba Gach napisał(a):
> czy naprawde uważasz, że społeczność Poznania będzie żyła amatorską ligą
> piłki nożnej?
Ze swojej strony dodam ze w wiosce (pareset mieszkancow!) obok mojego
miasteczka (ponizej 100 tys mieszkancow) gosc z boiskiem zorganizowal sobie
taka amatorska lige - ze wszystkich okolicznych wiosek ludzie zebrali sie w
druzyny oraz latem rozgrywaja miedzy soba mecze, na ksztalt ligi :) Calkiem
miła sprawa - maja następujące same ubranka, niektore druzyny nawet male
autobusiki pokupily oraz pomalowaly w swoje barwy :-) To wszystko raczej
nonprofit, w ramach zabawy. Nie ma zadnych problemow, nie ma burd czy
awantur. Musze powiedziec ze wiecej razy bylem na ich meczach niz na
meczach druzyny mojego miasteczka, a to w koncu pierwszoligowa (juz chyba
niedlugo) Odra Wodzisław ;-)
Jest kilku sponsorow ale malych, nie ma z tego raczej zadnych pieniedzy.
pozdr.