poprzednia
strona ------------- następna
strona From: Asmodeusz <chrisw[]naspam.asmodeusz.prv.pl> Subject: Re: Co robie nie tak? Date: Sun, 04 Feb 2007 02:10:35 +0100
Barbara Korzen wrote:
> Mam doskonały produkt, a wlasciwie usluge. Rozwiesilam ladna oraz duza
reklame (baner na plocie) w dwóch naprawde dobrych miejsach, tzn. tych
gdzie ludzie stoja w samochodach korhach.
>
> Odwiedzalność witryny firmowej nawet sie nie zmieniła. Nikt nie
zadzwonił.
Branża informatyczna oraz reklama na bannerach na płotach? Skąd koncept że
to dotrze do potencjalnych klientów?
> Zrobilam swoja aukcje na Allegro. Odwiedzalnosc wyraznie wzorsla.
Klientów w każdym razie brak.
> Strona jest dopracowana, wyglada profesjonalnie. Usluga rowniez jest
na najwyzszym poziomie.
Jeśli wzrosła odwiedzalność a nie ma klientów to najwyraźniej zdaniem
potencjalnych klientów albo ze stroną albo z usługą jest cos nie tak.
Pokaż stronkę to powiemy co nam się nie podoba oraz znajdziemy powody dla
których nie chcielibysmy skorzystać.
> Co robie nie tak? Czy marketing jest naprawde az tak trudny? Bo
oferowany produkt/usluga jest na pewno OK!
Wróżka piętro wyżej Adres stronki potrzebny.
> Dziwne jest to ze pomimo pewnego rodzaj uwysilkow nie widac zadnych
ale to zadnych efektow!
Tak to jest - trafiona reklama ma większą lub mniejszą skutecznosć.
Nietrafiona - miewa zerową.
> Ceny swoich uslug mam wyjątkowo przystepne, wrecz promocyjne.
> Co robie nie tak? Czy dobrym pomyslem by bylo zwiekszyc cene za swoje
uslugi? Czy ladowac sie w gazety? Jak dotrzec do klienta? Rozumiem, ze
chodzi o wybranie targetu klientow, ale naprawde pomimo wielu wysilko
nie ma zadnego efektu!
No właśnie. Jaki "target" był przewidziany w przypadku bannerów, jaki na
allegro? Przecież reklamą w gazetach trafisz do takich samych osób co
bannerami. Znów odpowiedź będzie zerowa. Chyba że wiesz co konkretnie
czytają twoi potencjalni klienci oraz będziesz się ogłaszać w prasie
specjalistycznej.
>
> Mowa o branzy inforamatycznej. Uslugi raczej typowe.
> Co sadzicie o tej sytuacji?
typowe usługi najtrudniej sprzedać. From: "Hash" <carpediem01[]o2.pl> Subject: Re: Leasing a koszty napraw Date: Sat, 18 Nov 2006 03:16:56 +0100
> Witam ! Koszty użytkowania samochodu ciezarowego leasingowanego tj.
> ubezpieczenie , paliwo , opony , serwis etc . są zaliczane w koszty a vat
> z faktury odliczany od vatu do zapłaty dla US.Leasing a kredyt to zróżnicowane
> sprawy . W jednym nie jesteś właścicielem ale masz wieksze koszty oraz nie
> czekasz na amortyzacje ale musisz byc pewnym co do towarzystwa L. a w
> drugim jesteś właścicielem . Miałem parę leasingów oraz udało sie spłacic oraz
> problemów nie było / parę to nawet były tzw. zerowe /. Pozdrawiam
Skoro tak dobrze się w tym orientujesz to może doradzisz co wybrać. Koszt
leasingu w Europejskim funduszu leasingowym wycenili mi na 116%
oprocentowanie banku to ok 5 - 8%. Co w tym przypadku najlepiej wybrać?
Zysk brutto z działalności ok 4000zł (do opodatkowania).
Mam rozumieć że jak zakupie części moge je śmiało wrzucać w koszty oraz odp.
vat prz leasingu? From: Monse1 <monse1[]op.pl> Subject: Poradnik dla =?ISO-8859-2?Q?zaczynaj=B1cych_bissnes__zr=F3?= Date: Fri, 01 Dec 2006 22:16:35 +0100
mam następujący pomysł, może stworzymy jakiś poradnik dla zaczynających
bissnes, ale nie następujący podręcznikowy bo tego w bród, ale następujący życiowy. NP
w handlu jakie są tak naprawdę zasady jak ile komu, ile się wypada za
załatwienie kontraktu jakie mamy doświadczenia na ten temat, jak
podchodzimy do działów zaopatrzenie? Co wy na to?
Bo tak naprawdę dużo ludzi które sie do tego zabiera nie ma o tym pojęcia
Pozdrawima inne