poprzednia
strona ------------- następna
strona From: AP <cat[]eveningstar.dyndns.org> Subject: Re: zadatek - tylko gotowka? Date: Tue, 11 Dec 2007 16:56:17 GMT
In article , mareks@org-
service.com.pl says...
> AP pisze:
> > In article , nkab.SKASUJ@gazeta.pl says...
> >> Tu jest wytłumaczenie:
> >>
> >> http://pl.wikipedia.org/wiki/Zadatek
> >>
> >
> >
> >
> > Wiem co to jest zadatek, ale nieustannie nie rozumiem dlaczego musi byc w
> > gotowce. Coprawda napisane jest ze ma byc wreczony PRZY podpisaniu umowy
> > - ale co? gotowka musi byc wreczona w tym samym ulamku sekundy kiedy
> > umowa jest podpisana? Czemu nie mozna w umowie stwierdzic, ze umowa jest
> > wazna jesli zostanie dokanny przelew w okreslonym terminie? Dlaczego nie
> > mozna wykorzystac postnowien art 65 KC ????
>
> Zadatek musi być przekazany przy podpisaniu umowy. Wyobraź sobie
> sytuację, podpisujesz umowę, składasz polecenie przelewu zadatku w
> piątek, sprzedający otrzymuje pieniądze w poniedziałek. A w tzw.
> międzyczasie (czyli w weekend) znajduje chętnego za mieszkanie za wyższą
> kwotę oraz zrywa umowę z tobą. oraz teraz pytanie: to co ty przelałeś jest
> zaliczką czy zadatkiem ?
Przeciez sprzedajacy wie, ze w okreslonym terminie ma dostac zadatek.
Nie jest to dla niego jakas niespodzianka oraz sam sie zobowiazal dotrzymac
warunkow umowy jesli druga strona spelni swoja strone. Jakos ciągle nie
widze problemu. Proste ..... Przeciez w umowie byloby napisane jesli
kupujacy w terminie wykona swoje zobowiazanie to sprzedajacy zobowiazuje
sie do potraktowania wplaty jako zadatku oraz sprzedania mieszkania w
okreslonym terminie na okreslonych warunkach.
AP From: Tony <paulpub2kkk[]gmail.com.zamiastkkkdajk> Subject: Re: Nowa DG Date: Fri, 28 Sep 2007 09:07:05 +0200
> Adam wrote:
>>> no ja również nie życzę, by to US mu zwracał VAT ;-).
>>> To jedynie dla uzupełnienia Twojej wypowiedzi. Choć na starcie taka sytuacja
>>> jest wielce prawdopodobna,
>>
>> Dlaczego mi nie życzysz? ;-) ...Tak jest prawdopodobna oraz raczej tego nie
>> uniknę.
>
> Przy starcie ok - niech oddają, ale w przyszłości to świadczy albo o
> braku zysków albo o niezłym kombinowaniu.
Nie zawsze. Niejedna piekarnia wnosi o zwrot VAT co miesiąc, bo kupują
półprodukty z VAT22% a sprzedają z niższym oraz bez. Ale rzeczywiście to
raczej specyficzna sytuacja.
Pozdrawiam
Tony From: "..:: mAnDeLbRoT ::.." <mandelbrot[]adres.w.stopce.pl> Subject: Re: Nowa DG Date: Wed, 12 Sep 2007 15:48:25 +0200
Adam wrote:
>> Przy starcie ok - niech oddają, ale w przyszłości to świadczy albo o
>> braku zysków albo o niezłym kombinowaniu.
>
>
>
> Aha, rozumiem. Na początku zwroty będą mi wyjątkowo niezbędne, bo nie mam możliwość
> narzucać dużej marży, a interes następujący opłaca się mi wyłącznie w przypadku
> odzyskania zapłaconego VATu.
Nie. Dostaniesz zwrot VAT-u, bo na początku kupisz towaru znacznie
więcej niż zdołasz sprzedać, ale w miarę rozwoju firmy przepływ towarów
się upłynni, wytworzy się równowaga między Twoimi zakupami oraz Twoją
sprzedażą, zatem będziesz odprowadzał VAT.
Dla uproszczenia załóżmy, że nie masz żadnych kosztów, poza kosztem
zakupu towaru (to naturalnie nierealne, ale na potrzeby tego przykładu
wyjątkowo użyteczne). wówczas podatek VAT wyniesie, najzwyczajniej w świecie,
22% od Twojego zysku netto (lub straty netto) ze sprzedaży.