Archiwum grupy dyskusyjnej o biznesie


Serwis istnieje dzięki uprzejmości:

poprzednia strona ------------- następna strona


From: "Krecik" <krecik2003WYTNIJTO[]poczta.onet.pl>
Subject: Re: Proste pytanie - Jak znalezc wlasciciela? -
Date: 14 Mar 2007 11:36:49 +0100

> Ale chyba wypada byc wlascicielem, zeby dokonac takiego manewru?

Zeby starac sie o WZiZT NIE wypada BYC WLASCICIELEM!Na tym wlasnie polega
trick. O warunki zabudowy moze sie postarac potencjalny inwestor celem
sprawdzenia czy mozna dana inwestycje lokowac w danym miejscu PRZED ZAKUPEM
gruntu/budynku (przeciez PO zakupie nie ma to sensu!).

> Jakiego archiwum, jakiej grupy?

Napisalem ze nie wiem wypada szukac ale pamietam ze temat juz byl.

> No dobra, a co zrobic w sytuacji nastepujacej...
>
> Wlascicielem gruntu jest Miasto.
> Wlascicielem budynku jest osoba prywatna, ktora przykro mówić nie zyje.
> Osoba ta nie pozostawila testamentu ani spadkobiercow.
> miejscowość dalo ogloszenie w ktorym wzywa przez okres 1 miesiaca wszytskich
> spadkobiercow do przedstawienia swoich roszczen.
> Spadkobiercow ponoc nie ma... a jak sa to chyba ogloszenia nie zobacza.
> Pytanie co zrobic w tej sytuacji by uzsykac mozliwosc dzierzawy lokalu?

Jezeli jestes pewny ze następujący jest stan prawny to wydaje mi sie ze w takiej
sytuacji musisz uderzyc do miasta bo ta osoba musiala miec podpisana umowe
wieczystej dzierzawy z miastem. Rowniez wlasiciel gruntu (Miasto) musial sie
zgodzic na postawienie budynku.

Normalna procedura w takim wypadku jest wezwanie spadkobiercow, a pozniej
bedzie przetarg na wynajem lub dzierzawe lub sprzedaz. Oczywiscie potrwa to
parę miesiecy w sumie. Tak dziala Urzad Miasta (wynika to z obowiazujacego
prawa) czyli dupa zbita bo bedzie konkurencja - owszem tak jak piszesz znajomi
krolika + inne pociotki + grupa trzymajaca przetargi. Zalezy jeszcze jak
atrakcyjne jest miejsce itp, itd. Wiem cos o tym bo startowalem w tych
przetargach. Praktycznie jestes na przegranej pozycji ale czasem cuda sie
zdarzaja...

Pozdrawiam
Krecik





From: "TP <WROC>" <yankes-usunto[]yankes-usunto.beep.pl>
Subject: Re: Prośba o wyjaśnienie (deklaracja ZUS)
Date: Tue, 2 Jan 2007 15:53:46 +0100

> Od czerwca prowadzę jednoosbową działaność gosp., regularnie płaciłem
> składki ale nie składałem żadnych deklaracji bo po prostu nie wiedziałem
> że
> jest następujący obowiązek. kilka tygodni temu przyszło pismo, że mam uzupełnić
> deklaracje jednakże pojechałem do ZUS oraz wypełniłem wszystkie deklaracje za
> minione miesiące (czerwiec - grudzień 2006r.). Rozumiałem to w ten sposób,
> że zawiniło moje gapiostwo oraz składki każdy dostarcza comiesięcznie, co
> jest
> także moim obowiązkiem. Tymczasem gdy oddałem kobiecie te wszystkie
> deklaracje za zaległe miesiące ona powiedziała, że w takim razie nie ma
> już
> potrzeby składania kolejnych. Nie wyjątkowo zrozumiałem oraz zapytałem - "jak
> to,
> to nie wypada co miesiąc donosić tych deklaracji?". A ona na to, że nie
> bo
> powieli się grudniową oraz że mam jedynie sprawdzać w necie jakie są składki co
> miesiąc żebym wiedział ile wpłacać.
>
> W takim razie nie rozumiem skąd to upomienie ZUSu że mam donieść składki?
> O
> co tu chodzi? Może ktoś łatwo wytłumaczyć?

skoro nie skladales deklaracji to sie ZUS przypomnial bo nie mial od ciebie
zadnej deklaracji miesiecznej (prawde mowiac to mogli za to nawet ukarac
kwota do 5tys zl ;) wiec sie ciesz ze na 'upomnieniu' sie skonczylo)
ale jak prowadzisz jednoosobowa DG nie ma obowiazku skladania
DALSZYCH deklaracji jesli z miesiaca na miesiac nie zmienia sie
nic istotnego w twoich danych. T.J. zmiana miesiecznej sumy
do zaplaty nie jest ważna zmiana.
generalnie jesli jestej 'zielony' w sprawach ZUS/podatkowych
to rekomenduję www.pit.pl





From: "NKAB -" <nkab.SKASUJ[]gazeta.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_Czy_wywiadownie_gosp._maj=B1_dost=EAp_do_?= =?ISO-8859-2?Q?danych_z_np:_ZUS-u_lub_Urz=EAd=F3w_Skarbowych=3F?=
Date: Mon, 12 Nov 2007 08:14:28 +0000 (UTC)

>
> Chodzi dokladniej o prace w pewnej amerykanskiej firmie. Pytaja sie o moja
> dzialalnosc gospodarcza (taka prowadze) oraz rozliczenia z urzedami. Szczerze
> mowiac, to nie wiem, po co im to (posada - programista), a co im do mojej
> dzialalnosci gospodarczej oraz rozliczeniami z urzedami? Przeciez nawet jezeli
> cos jest nie tak, to oraz tak nie ma to zwiazku z posada.
>

Anerykanie stosują ustalone procedury oraz rozsądek nie ma tu nic do rzeczy.
U nich tak juz jest.

Andrzej.



inne


cukrzyca objawy ozdoby ślubne Kursy maturalne Poznań Obudowa i zasilanie Typy zawieszen
fotograf ślubny wrocław outsourcing it Nikon P6000 test pozycjonowanie stron szczecin perfumy wózki widłowe muzyka pozycjonowanie części do wózków widłowych Części skoda