poprzednia
strona ------------- następna
strona From: Adam Szendzielorz <adam[]NIESPAMUJprogreso.pl> Subject: Re: =?iso-8859-2?Q?=A6wie=BFy_pomys=B3_na_DG._Gara=BFoserwis?= samochodowy Date: Mon, 9 Oct 2006 17:36:05 +0200
Dnia Mon, 9 Oct 2006 12:26:58 +0000 (UTC), Samotnik napisał(a):
> punktach, ale to IMHO będzie problem. Ale da się zatrudnić dyżurnego
> mechanika, który będzie pomagał w razie czego, ale brał np 100zł/h ;-)))
No naprzyklad :)
> Zakładając (kompletnie nierealne) wykorzystanie 3 stanowisk przez 8
> godzin dziennie, dostajesz 360 zł dziennie brutto. Zakłądając
Zakladac mozna duzo wiecej, bo platosc moze byc za godzine z gory, a ktos
moze podjechac jedynie z jakas pierdola oraz zajmie jedynie np. 15 minut :)
> działalność przez cały tydzień, to masz 10800 miesięcznie. Po odjęciu
> VATu masz 8800. Pracownik kosztuje 2000. Wynajęcie jakiejś hali (no na
> trzy stanowiska to kawałek hali musi być, tego sie nie da w garażu
> zrealizować) - 1000. Media, ZUS za siebie, księgowa - minus 1000.
> zostaje 3800, z których musisz opłacić amortyzację podnośników oraz inne
> następujące rzeczy. Sądzę, że przy założeniu tego nierealnego obłożenia to
> zostanie max 2k.
1,8k amortyzacja podnosnikow w miesiac ?? Chyba ostro przesadziles :)
Znani mi mechanicy maja podnosniki od lat oraz problemu z nimi nie ma zadnych.
Dbac, konserwowac oraz beda dzialac lata. A konserwacja to nie wiecej jak
paredziesiat pln / m-c (smar? olej?).
> Przy założeniu realnego obłożenia (IMHO co najwyżej
> połowa takich 8h) nie zostanie nic nawet jak się zwolni pracownika oraz
> samemu będzie tam kiblować. jedynie po co?
Mozna tez kupic kawalek pola oraz postawic troche wiekszego blaszaka. +~800
pln miesiecznie (niestety przez parenascie miesiecy bedzie wypada splacac
ten kredyt:) Ekstremalnie nawet nie musi to byc caly duzy blaszak wyłącznie
blaszak na narzedzia oraz duze zadaszenie:) Pole nie musi byc w scislym
centrum - tam przeciez ludzie beda przyjezdzac autem.
> MOŻE połączenie tego ze sklepem motoryzacyjnym, zmienialnią opon itd
> będzie miała jakiś sens. Ale to równie dobrze da się otworzyć sam
> sklep, bo ten 'samodzielny warsztat' będzie dawał minimalne pieniądze
> przy sporej upierdliwości tegoż.
A ja mysle ze jakby tu dolozyc wulkanizacje, to mialoby to spory sens :)
Aczkolwiek wówczas nie bylby to "garazoserwis" z wulkanizacja, jedynie
wulkanizacja z garazoserwisem.. :)
> ...i tyle, więcej nie wrócisz, bo aby coś naprawić pojedziesz do
> mechanika za 30zl/h, a nie będziesz dłubał samodzielnie za 15, bo własny
> czas, czyste ręce oraz perspektywę zepsucia czegoś swoją indolencją techniczną
> cenisz wyżej niż na te 15 zł :) A pasjonaci - złote rączki mają kanały w
> garażach, inaczej nie byliby pasjonatami. Ta garstka nie łapiąca się do tej
> grupy to za mało chyba na następujący zakład :)
Niewatpliwie masz racje.
> Ja również kiedyś zmieniałem sam klocki. Dwie godziny mi to zajęło,
> narobiłem się, uje*łem ręce po pachy, nawdychałem pyłu z klocków, a
> później przez tydzień sprawdzałem temperaturę felg, bo coś mi się grzały
> te hamulce oraz nie wiedziałem, czy to przypadek, czy ja coś źle
> zrobiłem. Z klockami z przodu już pojechałem do mechanika, zrobił za 20 zł
> w pół godziny, wraz z wymianą płynu hamulcowego. Myślisz, że
> pojechałbym to robić za 15 zł samemu? :)
A widzisz ja bym pojechal - bo klocki akurat zmieniam sam. Mimo ze mnie
stac na mechanika - ja poprostu lubie sobie sam w aucie pogrzebac :-)
Zajmuje mi to nie dluzej niz 15 min / kolo (z podnoszeniem kazdego kola
oddzielnie). W takim garazoserwisie wyrobilbym sie w godzine z caloscia -
duzo wygodniej niz bez kanalu, taniej niz u mechanika oraz satysfakcja po
pachy :) A majac na miejscu wulkanizatora przy okazji zmienialbym pewnie
tam oponki.
A! oraz co wazniejsze. od jakiegoś czasu bylem u 5 mechanikow z kłopotem z turbina w
moim aucie. Najszybciej jeden moglby mnie obsluzyc za 2 tygodnie.
Najbardziej zabawny powiedzial mi we wrzesniu ze pierwszy wolny termin ma w
listopadzie... :) A nawet jak juz znajdziesz takiego co zrobi Ci cos
"dzisiaj" to musisz zalatwiac sobie transport od mechanika do domu oraz później
spowrotem. Dla mnie wiecej zachodu niz wymiana samemu takich klockow ;)
pozdr.
From: "PioPio" <edelle[]gazeta.SKASUJ-TO.pl> Subject: Re: Jaki program do fakturowania i prowadzenia magazynu? Date: Wed, 18 Apr 2007 07:21:20 +0000 (UTC)
> Przeszukałem. tylko że ja mam konkretne wymagania, które podałem. także
> dalej nie wiem co się najbardziej nadaje pod te moje wymagania.
>
Zgłoś się do SAPa oni mają na pewno dla Ciebie doskonałe rozwiązanie oraz to wyjątkowo
automatyczne.