ewa9000@op.pl napisał(a):
> Witam , Chcę wymienić sporą sumę złotówek na euro uzywajac konta
> bankowego . najłatwiej byłoby w banku, gdzie są w tej chwili
> pieniądze, ale oni wymienia po kursie sprzedaży pieniądza oraz bedzie
> mnie to dużo kosztowało. Czy jest jakaś sposobność wymiany waluty
> przez internet ? Znalazłam coś o Efix - czy tą platformę da się to
> tego celu wytkorzystać ? Operacja ma wyglądać tak : PLN z konta _
> wymiana - Eur - powrót na konto . Ktoś może pomóc?
>
przez WGT, gdzie spread dla transakcji z fizyczna dostawa lub bez
dostawy waluty wynos 30 pips dla Eur/Pln oraz jest gwarantowany dla kwot od
10 tys do 10 mln Euro w pojedynczym zleceniu. From: Wieslaw Bicz <optel[]optel.pl> Subject: Re: Skad wziasc brakujace srodki na wykonanie inwestycji? Date: Thu, 28 Jun 2007 17:34:51 +0200
mel napisał(a):
> Witam,
>
> Jestem wlascicielem niewielkiej firmy instalacyjnej. W perspektywie mam
> realizacje duzej, jak na moje mozliwosci, inwestycji. Jestem w stanie ja
> obsluzyc, ale srodki, jakimi dysponuje, nie pozwalaja mi pokryc nawet
> czesci kosztow, jakie musialbym poniesc przed otrzymaniem koncowej
> naleznosci (duza wartosc elementow wymaganych do zrealizowania instalacji).
>
> Zwracam sie wiec z prosba o udzielenie wszelkich rad jaki sposob
> posepowania bylby w tym przypadku najlepszy?
>
> Jedyna (lecz nie wiem czy realna) opcja, jaka mi sie kojarzy to spisanie
> "porzadnej" umowy z inwestorem oraz wystapienie o kredyt pod zastaw tejze
> umowy. Czy jezeli udaloby sie następujący kredyt uzyskac to czy jest taka
> mozliwosc, żeby bank, w przypadku nierzetelnosci inwestora, wystepowalby
> zamiast mnie w postepowaniu windykacyjnym? (inwestor na 100% wyplacalny).
>
> Wartosc inwestycji to 600-700 tys. PLN.
>
> Wszelkie sugestie mile widziane.
>
Moje doświadczenia z polskimi bankami są takie, że dałbym wyłącznie następujące rady:
Szanse na załatwienie jakiegokolwiek finansowania przez bank, jeśli nie da się dodatkowych
zabezpieczeń są praktycznie zerowe. Będzie to kosztowało sporo fatygi oraz przyniesie wyłącznie negatywne
doświadczenia.
Jeśli istnieje w każdym razie jakakolwiek możliwość, że inwestor może się ociągać z płatnością lub również
szukać na przykład błędów wykonawczych, to w momencie, jeśli zlecenie ma wartość większą niż 1/3
rocznego obrotu firmy to da się go brać jedynie z sensowną zaliczką (pokrywającą przynajmniej koszt
potrzebnych elementów). Inaczej sprawa jest dla firmy śmiertelnie niebezpieczna. Lepiej tego nie robić.